Zapiski z rodzinnego zoo...
Blog > Komentarze do wpisu
Antybiotyk wzięty

Wbrew wszelkim zasadom - z sokiem marchwiowo-jakimś-tam.

Nie wiem czy działa równie dobrze jak popity wodą, ale trochę na pewno, bo jest lepiej.

Pan doktor zaprosił ZDROWĄ Mesię na poniedziałek, żeby znów mogła mu zrzucić klawiaturę z biurka.

Mewa jest pierwszym naszym dzieckiem, które wlazło pediatrze na stolik i zabrało się do zdobywania jego zabawek.

czwartek, 14 września 2017, blueish
Tagi: codziennik

Polecane wpisy

  • W tym tygodniu

    ... starsi mieli być na feriach u cioci i próbować jak może być fajnie być na wyjeździe bez mamy i taty. Mesia z Burasem mieli zażywać radości żłobkowo-przedszk

  • Będziesz Herodem!

    - Rekin, teraz będziesz moim Herodem! - dobiegło mnie z pokoju Sępa. I wprawiło w stan lekkiej konsternacji. Dwie minuty później "Herod" - przyodziany w długą d

  • Do połowy pełna...

    Dla odmiany chałturzę dla mojego byłego pracodawcy. Nawet odwiesili moją pocztę i w związku z tym mem prawie półtora tysiąca nieprzeczytanych maili. Staram się

  • doskonałość to nie zawsze wygrana...

    ...powiedziała Ania i mnie zainspirowała. Bo tak czasem z doskonałością bywa, że dopiero "skaza" nadaje jej wyjątkowy charakter. Na salsę przyszedł instruktor m

  • zachwyty i zdziwienia

    Olsztyńskie Lato Artystyczne trwa i naprawdę trzeba mieć dużo złej woli, żeby zrzędzić w tonie "nic się nie dzieje". Mnie od codziennego bywania powstrzymuje ty